Menu

Blog II

Opis zdarzeń

UCZUCIA

jacekbochenski

 

 

A te Polki w kuchniach mają rondle z przykrywkami. I tłuczki też mają. Edukowane- nie-edukowane przez feminizm, ale raczej nie, bo kiedy i gdzie, mogą, jak zazwyczaj bywa, pod wpływem czegoś nieprzewidzianego wyjść nagle z kuchni i grzmotnąć tłuczkiem w przykrywkę. Jedną taką już widziałem. Stało ich tam więcej. Uderzały do taktu w różne naczynia. Ja skupiłem uwagę w szczególności na jednej, najbardziej kuchennej. Ona jeszcze wyjdzie, walnie jakimś ubijakiem w przykrywkę albo patelnię. Bez feministek, bez edukacji, z własnej potrzeby, w sprawie, o której feministkom w ogóle się nie śniło. Widzę jej wyjście oczami wieszczka. Wyjdzie już wkrótce, bo to nie jest kobieta na przyszłość. Ani kobieta globalna. To jest kobieta na teraz i stąd.  Z polskiej kuchni. Ona wyjdzie, jak się mówi, na ulicę bębniąc tłuczkiem w pierwszy lepszy garnek. A są tych kobiet miliony. Od nich wszystko zależy. Bo panuje demokracja, ta realna, teraz właśnie taka.

 

I tylko ja, wieszczek, psychoanalityk-amator, będę wiedział, jaki mus to sprawi, że te kobiety na  coś tam nagle się wściekną, bo same nie będą dokładnie wiedzieć, a gdy by nawet wiedziały, nikomu się nie przyznają. Zapytane, podadzą jakiś powód z obiegowego słownika, na przykład nierówne traktowanie. Ale intymnym powodem ich zachowania będą zgwałcone zakazami uczucia, coś , co  nawet Justyna, profesjonalistka-psycholog, nazywa naiwnością, zaślepieniem i głupotą.

 

Jednak te kuchenne kobiety z rondlami są ludźmi, nie przekształciły się jeszcze w posthumanidów, mają uczucia, również miłosne, każda jakieś tajne swoje, zgniecione  trybami współczesnych tabu tak zwanej kultury. Każda czuje ćmiący ból, o którym głupio mówić. Byłby obciach, bo to wcale nie jest ból z powodu rondla.

 

 

© Blog II
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci